A dzisiaj postanowiłam napisać o zielonej herbacie, od której jestem uzależniona ; ) Również będzie wątek o włosach! ; )
O zielonej herbacie mówi się, że jest naturą zdrowia, otóż prawda! I chcę Wam dzisiaj udowodnić i opisać jakie rzeczywiście ma właściwości, opisać proces produkcji, parzenie oraz jak możemy ją wykorzystać, a wszystko opisane jest poniżej.
1. Proces Produkcji
Zielona herbata jest to nic innego jak świeżo zebrane zielone listki, które zostają wysuszone i podgrzewane, co zapobiega procesowi fermentacji. Co do procesu to chyba jest najprostszy opis tego jak właśnie powstaje zielona herbata.
2. Parzenie
Żeby herbata zachowała swoje właściwości, trzeba ją odpowiednio przyrządzić. Nie jest to nic trudnego, a na pewno nie jest to czasochłonne. Zieloną herbatę można parzyć w każdym naczyniu, tak samo można ją parzyć w specjalnych kubkach z siatką, w odpowiednim sitku, w papierowym filtrze, w zamykanym sitku, którego ja używam. Takie zamykane sitko jest chyba najtańszym i najwygodniejszym rozwiązaniem. Ceny wahają się między 5-20zł.
*Przygotowanie wody
Oczywiście nie ma jednego gatunku zielonej herbaty, dlatego też każdy gatunek potrzebuje innej temperatury do jej parzenia. Zazwyczaj, a właściwie zawsze na opakowaniach od herbaty jest napisane w ilu stopniach należy ją parzyć, ale jednak waha się ona pomiędzy 60 a 90 stopniami Celsjusza.
Wiemy, że wrząca woda ma 100 stopni Celsujsza, a trudno na oko zmierzyć ile stopni ma w danym momencie, więc są dwie metody osiągnięcia takiej jakiej chcemy temperatury;
- przy użyciu termometru
- własne spostrzeżenia
Raczej co do termometru nie ma wątpliwości, że trzeba włożyć termometr do ugotowanej wody i sprawdzać kiedy woda nabędzie odpowiedniej temperatury. Natomiast jeżeli chodzi o własne spostrzeżenia, trzeba posłużyć się zegarkiem, ponieważ wrząca woda po 3-4 minutach ma około 90 stopni, a po około 12-15 minutach ma już około 75 stopni, więc pozostało tylko wlać wodę wrzącą do kubka, w którym chcemy mieć herbatę i poczekać kilka minut aby woda się schłodziła. Wtedy dopiero wkładamy np. sitko z suszem.
Myślę, że jest to spore ułatwienie, jeśli w domu nie mamy termometru, a na pewno korzystne, jeżeli chcemy napić się herbaty z jej właściwościami oraz walorami smakowymi.
*Czas parzenia
Czas parzenia również jest inny dla każdego gatunku zielonej herbaty, ale również jest zależny od stopnia rozdrobnienia suszu. Susz bardzo rozdrobniony parzy się krótko, natomiast te o większych liściach parzy się dłużej. Jeżeli chodzi o czas parzenia to chyba o wszystkim napisałam ; )
Zieloną herbatę można zamiennie pić z kawą, ponieważ suche liście zielonej herbaty mają dwa razy więcej kofeiny niż ziarna kawy, ale ze względu na różne proporcje surowca (kawy, herbaty) do wody, zielona herbata w gotowym naparze ma dwa razy mniej w sobie kofeiny niż kawa. Ale to nie wszystko, poza kofeiną w zielonej herbacie występują również takie substancje jak; teanina (ma działanie uspokajające, zmniejszające stres, i niepokój, stabilizuje nastrój), pochodne ksantyny(teanina, teofilina) i teofilina, które też są pobudzające.
Dlatego można otrzymać 2 napary z zielonej herbaty. Pierwszy to takie kiedy susz herbaty parzymy krótko, około 3 minuty, to powoduje, że teina(czyli kofeina, występująca w liściach herbaty) nie wiąże się z garbnikami, więc herbata jest orzeźwiająca i pobudzająca. Drugi napar ma działanie relaksacyjne, odprężające, który można stworzyć poprzez wydłużenie czasu parzenia, ale oczywiście nie przesadzając, ponieważ po dłuższym czasie parzenia, napar jest w kolorze ciemnym zielonym, ma gorzki smak i moim zdaniem zapach ryby... (także nie polecam ; D)
Herbatę można zaparzyć nawet 3 razy. Za każdym razem herbata ma inny aromat i smak. Oczywiście pierwsze, krótkie parzenie ma napar o delikatnym aromacie, natomiast działa pobudzająco. Nie jest to takie pobudzenie jak w przypadku kawy tzn. szybko działające i mocne, tylko takie, które trwa nawet przez kilka godzin i jest to pobudzenie bardziej umysłu i koncentracji niż takie, przez które nie można zasnąć. Drugi napar ma bardziej intensywny aromat, działa bardziej relaksująco na nasz organizm i umysł.
3. Właściwości
- Napar z pierwszego parzenia działa pobudzająco-zawiera dużo teiny, z drugiego uspokajająco-pomaga radzić sobie z napięciami emocjonalnymi i stresem
- Ma właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie pokarmowym. Pobudza go również do wydzielania soków trawiennych
- Obniża ciśnienie krwi poprawiając przy tym krążenie zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób serca
- Zawarte flawonoidy wzmacniają naczynia krwionośne i przeciwdziałają zakrzepom krwi
- Dzięki zawartości fluoru chroni zęby przed próchnicą
- Jest bogata w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki
- Zawarte w niej garbniki zapobiegają nowotworom
- Pobudza działanie pęcherza moczowego, co przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu
- Wspomaga odchudzanie, ponieważ przyśpiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii
- Chłodnego naparu używa się do przemycia przy zapaleniu spojówek oraz powiek
- Jeden z najsilniejszych antyoksydantów EGCG, który znajduje się w herbacie zielonej, stymuluje wzrost włosów ; )
- wpływa na zmniejszenie łuszczenia się naskórka, dzięki czemu przeciwdziała łupieżowi (natomiast o tym więcej napisała Blondgeneracja)
- chroni włosy przed promieniowaniem UV (można zrobić płukankę do włosów z herbaty zielonej)
4) Przechowywanie
Zieloną herbatę tak samo jak inne rodzaje herbat powinno się przechowywać w szczelnych opakowaniach. Nie mogą być to przezroczyste np. słoiki, ponieważ może dostać się do niej światło, co może spowodować zniszczenie jej właściwości i wysuszenie. Również do herbaty nie może docierać wilgoć. Dlatego najlepszym rozwiązaniem są metalowe, szczelne pudełka, słoiki, opakowania.
W sklepach są przeróżne herbaty zielone; owocowe, zwykłe, łączone z innymi herbatami itd. Wielu już próbowałam i wszystkie z nich uwielbiam! Na powyższym zdjęciu wstawiłam herbatki zielone jakie akurat mam w domu, jeszcze mam podajże z pigwy, ale zapomniałam ; )
Dwie pierwsze są ze sklepu Five o'clock (zielone owocowe), a trzecia ze zwykłego sklepu, zwykła zielona. Pierwsza pomimo, że wygląda na czarną, to jednak jest zielona, zaraz pokażę na zdjęciu;
Wysuszone liście tej pierwszej herbaty są tak wysuszone i tak rozdrobnione, że każdy listek złożył się w małą kuleczkę, dlatego również z daleka listki mają kolor czarny.
Pierwsza herbata nazywa się "Sorbet z czerwonej porzeczki";
Zapach ma przepiękny! Słodki, porzeczkowy, zielonej herbaty ; ) Oczywiście oprócz suszu są ususzone czerwone porzeczki! Po prostu jest cudowna! Mogłabym pić to herbatę cały czas, ale niestety za jakość się płaci (nie zawsze), ale tę herbatę mogłabym kupować cały czas, jest cudowna! Smak również ma tak dobry jak i zapach ; )
Drugą herbatką jest herbata o nazwie "Egzotyczny Poncz";
Zapach również ma bardzo ładny, taki egzotyczny, jak sama nazwa wskazuje. Oczywiście po raz kolejny oprócz suszu są kawałki (wydaje mi się) ananasa, pomarańczy i innych owoców. Smak ma również tak samo dobry jak i zapach, ale również kolor nie jest zielony, ale bardziej zielono- pomarańczowy. Liście nie są tak rozdrobnione jak u "Sorbetu z czerwonej porzeczki", ale za to są bardziej w kolorze zielonym.
I trzecią herbatą zieloną, którą kupiłam po prostu, żeby mieć na co dzień to zwykła herbata zielona z Herbapolu;
Widać nawet na zdjęciu, że są to po prostu wysuszone i mało rozdrobnione liście herbaty zielonej. Polecam ją, ponieważ jest jedną z lepszych, które piłam właśnie z takich kupnych w pudełkach.
A jeszcze taka mała dygresja, kiedyś naprawdę nie lubiłam zielonej herbaty, a to dlatego, że nie umiałam jej parzyć i za długo parzyłam ją i zalewałam wrzątkiem, dlatego również była strasznie gorzka, a po drugie jak piłam herbatę to tylko czarną, ponieważ w sumie innej nie kupowałam i zawsze ją słodziłam! Spróbowałam wypić zieloną herbatę około rok temu i od tamtej pory praktycznie piję ją kilka razy dziennie i nie słodzę jej! Jest cudowna!
Także zachęcam wszystkich do picia zielonej herbaty, bo naprawdę warto ; )