środa, 30 lipca 2014

Nauka do prawa jazdy- teoria

Zapisałam się z moim chłopakiem w tamtym tygodniu na prawo jazdy. Już od tego poniedziałku chodzimy na zajęcia z teorii, czyli dzisiaj już minął 3 dzień. Każdego dnia mamy 4 godziny zajęć. Jak się zapisywaliśmy nie wiedzieliśmy ile czeka nas godzin dziennie. Tak, jest gorąco, jest mączące w ten upał siedzenie 4 godzin non stop i oglądanie filmów i słuchania wszystkich przepisów, tak wiem! Ale szczerze mówiąc wolę posłuchać i posiedzieć te kilka godzin dziennie i zaliczyć zajęcia z teorii w tydzień, a właściwie w 5 dni! Naprawdę nie chciałabym, żeby teoria trwała 2 tygodnie, bo po co? Jak można zrobić to wszystko w jeden tydzień i od razu zacząć uczyć się jazdy, która w sumie sprawdzi naszą wiedzę teoretyczną, ale również nauczy najważniejszego KIEROWANIA SAMOCHODEM.

W takim razie jak wyglądają zajęcia teoretyczne?
Zajęcia odbywają się w sali z określonej szkoły jazdy do której się zapisaliśmy przystosowanej do tych zajęć tzn. z przeróżnymi tablicami np. ze znakami drogowymi, z sygnalizacją świetlną, z miejscem do odtwarzania i pokazywania filmów, taka sala również jest lub powinna być wyposażona w fantoma, apteczkę samochodową itp. W takim pomieszczeniu siedzimy i oglądamy filmy, komentujemy je i omawiamy. Na pewno pierwsze zajęcia są o wiele bardziej fascynujące, bo jest się w nowym miejscu, uczymy się czegoś nowego, robimy coś dla siebie i nie możemy się doczekać początku zajęć. Tak, też tak miałam! ; D Może te osoby, które jeszcze nie były na takim kursie myślą sobie, że dopiero byłam na trzech zajęciach i już jestem znudzona, a dopiero zaczęłam ten kurs! Te osoby, które mają to już za sobą na pewno pamiętają to pierwsze uczucie przed kursem, takie jakby się odkrywało coś nowego! Ale uwierzcie mi, że siedzenie kilka godzin bez przerwy w tych temperaturach i do tego notowanie i zapamiętywanie wszystkich zasad, nakazów i zakazów jest naprawdę, ale to naprawdę męczące. Ale już większość teorii za Nami! ; )
W piątek nareszcie zapisujemy się na jazdy, które będziemy mieć od przyszłego tygodnia <3 Tak, cieszy mnie to baaardzo! ; ) Oczywiście w weekend trzeba będzie powtórzyć niektóre zagadnienia, bo inaczej chyba sobie nie wyobrażam jazdy po mieście zapominając co, kiedy, gdzie i jak mam się zachować ; )

Więc od przyszłego tygodnia mamy praktyki, więc coś co bardziej trzyma w emocjach ; D Dlatego o zajęciach praktycznych napiszę wam dopiero w czasie trwania kursu lub po ; )

Trochę odbiegnę od tematu, ale już jakiś czas temu chciałam sobie kupić kubek termiczny albo taki termiczny ceramiczny. Jeden sobie wypatrzyłam w sklepie indyjskim, był śliczny! Ale kiedy poszłam go zobaczyć dokładniej z zamiarem kupna, zobaczyłam, że te kubki były ceramiczne, nie przeszkadzałoby mi to jakby były 4 razy grubsze niż były. A po to jest kubek termiczny, żeby służył do zimnych napojów jak i tych gorących i przy okazji, żeby się nim nie poparzyć. Także tamten kubek od razu odpadł! Kilka dni później byłam w Empiku, bo widziałam tam sporo razy kubki termiczne, a że akurat trwają przeceny to pomyślałam, że się załapię na jakiś fajny. Jeden mi się spodobał i to bardzo! Również ceramiczny, natomiast był w opakowaniu i nie wiedziałam jakiej jest grubości, ale w tamtej chwili to nie było ważne! ; D Ważny był wzór i ważny był FLAMING <3 Mam po prostu słabość i sentyment do flamingów, dlatego też tak bardzo spodobał mi się ten kubek. Wcale nie był drogi, w normalnej cenie; 25,90zł. Ale że jakoś wtedy miałam ważniejsze wydatki postanowiłam go kupić kiedy indziej, bo i tak był z nowej kolekcji to szybko by go nie wycofali ze sprzedaży. I dzisiaj poszłam po raz kolejny do Empiku zobaczyć kubki, czy może są jakieś nowe, bo jestem strasznie niecierpliwa i jak coś mi się spodoba to chciałabym to mieć od razu, wiem to jest straszne! Ale co zrobić, no nic, muszę nauczyć się cierpliwości ; ) I jak znowu zobaczyłam ten kubek z flamingami to postanowiłam go kupić od razu, a przy okazji czekała na mnie miła niespodzianka bo -50% ; ) Bez zastanowienia się kupiłam go i mam i już piłam w nim herbatkę i mogę powiedzieć, że naprawdę super się sprawuje ; ) A grubość kubka jest bardzo dobra, ponieważ zalewając go wrzątkiem, na zewnątrz nie parzy, a jedynie troszkę jest ciepły, na czym mi również zależało, żeby w chłodniejsze dni troszkę ogrzewał ; )

A oto mój kubek;


Śliczny wzór i piękne flamingi <3

A Wam jak się podobał kurs na prawo jazdy? ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz