I dzisiaj nie miałam jakiś wybitnych pomysłów na posta, a jednak postanowiłam napisać taki luźniejszy i jednocześnie PIERWSZY ULUBIENIEC, czyli ulubieńcy lipca! ; ) A przy okazji HAUL zakupowy. Wiem, że jeszcze nie skończył się lipiec, ale myślę, że w tym tygodniu raczej nie pójdę już na zakupy, może dopiero za tydzień ; )
Ulubieńcy lipca:
1) JAGODY! JAGODY! JAGODY! Na pewno ulubieńcami tego miesiąca były jagody! Miałam zrobić dla mojego Ukochanego sernik z jagodami i taki też zrobiłam! A najważniejsze, że smakował i został zjedzony w około godzinę ; D
Ale jak już wykorzystać w tym roku jagody to musiałam jeszcze zrobić rogaliki ; )
No i to by było na tyle w tym miesiącu z ulubieńców i z zakupów. Powiedźcie mi czy próbowałyście może tej odżywki lub peelingu i jak Wam się sprawują i czy tylko ja z moim chłopakiem tak bardzo lubimy jagody? ; )
P.S. I doczekaliśmy się! Za tydzień zaczynamy prawko ; )
Ale jak już wykorzystać w tym roku jagody to musiałam jeszcze zrobić rogaliki ; )
Żeby nie było, ale rogalików wyszło około 40 ; )
Oczywiście jak będziecie chcieli mogę w którejś notatce dołączyć przepisy ; )
2) WIŚNIE! To kolejne owoce, które od zeszłego tygodnia staram się wykorzystywać, ale przez te 35 stopni nie mam siły do robienia jakichkolwiek wypieków. Ale nie trzeba od razu coś piec, żeby je wykorzystać, ja po prostu uwielbiam się nimi objadać! ; )
3) W te wakacje postanowiłam jak nie ćwiczyć na razie to chociaż wymasować się wszelkimi peelingami, szukałam, dobierałam i znalazłam peeling z Eveline Slim Extreme 4D z kofeiną antycellulitowy, kupiłam do niego oddzielnie szczotkę do masażu ciała, okrągłą z twardszymi włoskami i z wypukłymi twardymi wypustkami (?) i zaczęłam go używać. Kilka pierwszych razów, a szczególnie pierwszy bolał najbardziej, ale zmusiłam się do tego i daję radę, teraz to nawet jest przyjemny masaż ; ) Jeszcze nie zauważyłam redukcji cellulitu, ale wiem, ze bez ćwiczeń i odpowiedniej diety nie zlikwiduję go, natomiast bardzo fajnie wygładza i jakby trochę ujędrnia skórę, także z tej strony mogę ten peeling polecić ; )
4) Kolejnym kosmetykiem jest odżywka z Garniera z olejkiem z avokado i masłem karite, o której sporo czytałam na forach i blogach, więc postanowiłam kupić, a że kosztuje około 7zł to nawet jakby się nie sprawdziła to bym tak bardzo nie żałowała. Odżywka jest dla suchych i zniszczonych włosów, czyli powinna być dla mnie, ale szczerze mówiąc poza bardzo ładnym słodkim zapachem chyba nic nie wniosła do moich włosów. No może troszkę łatwiej się rozczesywały włosy i tyle. Oczywiście nie spodziewałam się suuuper efektów na moich zniszczonych włosach, ale mogła chociaż trochę je nawilżyć, niestety nie nawilżyła. Więc poza zapachem nic nie ma w niej niezwykłego. A szkoda.
5) Herbatki i ziółka! Jak czytaliście mój dawniejszy post z przed kilku miesięcy dotyczący zielonej herbaty to wiecie, że jestem fanką herbat i przeróżnych ziół i tak samego w lipcu znalazłam swoich takich ulubieńców, pomimo tego, że jest gorąco to i tak wieczorem lubię sobie wypić herbatę, a do śniadania rano zioła. Więc ulubieńcy z tego miesiąca to herbatka z wanilią i miodem z Sir Edward Tea (można kupić w Lidlu) i Skrzyp.
Herbatka waniliowa pachnie bardzo słodko i jest super do każdego ciasta i ciasteczek, wtedy odradzam jej słodzenia ; ) Natomiast o skrzypie czytałam już jakiś czas temu i szczerze mówiąc myślałam, że w smaku będzie niedobry, a jednak okazał się w smaku podobny do rumianku, który bardzo lubię, a w dodatku jest to sam skrzyp bez żadnych dodatków, więc również działa korzystanie na skórę, paznokcie, włosy, elastyczność naczyń krwionośnych, także polecam! ; )
A teraz przyszła pora na HAUL zakupowy;
1) Przed wyjazdem do Bułgarii musiałam dokupić sobie jeszcze kilka ubrań, bo kilku mi brakowało, nie wiedziałam jeszcze czego potrzebuję dlatego poszłam na zakupy, żeby coś upolować ; D
I jak ją zobaczyłam to musiałam ją kupić!
(Stradivarius)
Granatowa plisowana spódniczka z białymi palmami, po prostu jak ją zobaczyłam to wiedziałam, że ją kupię, ale to wiązało się również z kupnem do niej bluzki, bo żadnej takowej nie miałam, więc również dokupiłam do niej białą bluzkę na ramiączkach z małymi guziczkami po środku.
tak to wygląda, jest to jeden z moich ulubionych zestawów ; )
2) I kolejna spódniczka, również nie mogłam jej nie kupić, a że zostały ostatnie 2 i to jedna z moim rozmiarze to bardzo się ucieszyłam, przymierzyłam i kupiłam ; ) Niestety trochę pasek się z niej zsuwa z tyłu, dlatego rzadziej ją noszę, ale bardzo mi się podoba ; )
(New Look)
3) I również przed wyjazdem potrzebowałam kupić kapelusz, chciałam taki duży z taką jakby obręczą w okół głowy ; D Nie wiem jak to nazwać, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi, ale niestety jakoś nie pasowały do mnie. Likwidowałam jeden kształt kapelusza, który kupiłam kilka lat temu i pamiętam, że nie pasował do mnie, ale okazało się, że jednak teraz najbardziej mi pasuje i najbardziej się spodobał! Zwykły kapelusz "słomkowy" z kolorowymi sznurkami po bokach, do wszystkiego pasuje, jedynie bardzo łatwo się gniecie, dlatego tak jak ja nie siadajcie na nim ; D
4) Wiem... Mam słabość do sweterków i to wielką słabość! Ale będąc w second handzie trudno znaleźć tam coś innego niż ładne swetry. Akurat tym razem powiodły mi się zakupy i znalazłam przepiękny sweterek w idealnym kolorze!
(wiem, że zdjęcie nie pierwsza klasa, ale byłam zbyt leniwa, żeby nałożyć go na siebie)
Kupiłam ten i dwa inne sweterki ; D Drugi również jest różowy, ale jakby wełniany grubszy i zapinany na guziki, ale nie miałam go jak sfotografować, a trzeci jest bordowy i dłuższy zakładany, dobrze będzie wyglądał z leginsami ; )
5) I ostatnia moja dzisiejsza zdobycz to dłuższe skarpetki. Nie noszę takich zazwyczaj, ale jak te zobaczyłam to musiałam je kupić! Chociaż w domu przymierzając je trochę nie pasowało mi to, że na podeszwie stopy jest biały kolor, a nie kolor zwierzątka, no trudno, ale i tak mi się podobają ; )
(House)
No i to by było na tyle w tym miesiącu z ulubieńców i z zakupów. Powiedźcie mi czy próbowałyście może tej odżywki lub peelingu i jak Wam się sprawują i czy tylko ja z moim chłopakiem tak bardzo lubimy jagody? ; )
P.S. I doczekaliśmy się! Za tydzień zaczynamy prawko ; )



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz