wtorek, 29 lipca 2014

Upał- czyli jak wytrzymać wysokie temperatury?

Aaaaa się zapuściłam z pisaniem postów! Ale przez ostatnie kilka dni wychodziłam rano z domu i wracałam późnym wieczorem albo w ogóle nie wracałam, dlatego też nie miałam możliwości pisania notatek, ale nadrabiam to ; )
Po wieczornym zrobieniu kilku testów na prawo jazdy mogę zabrać się za bloga ; )
A dzisiaj temat, który teraz nas wszystkich dotyka, czyli UPAŁÓW!
Tak, upały są straszne... Ale przecież są wakacje i nie możemy sobie przez nie ich zmarnować siedząc całe dnie w domu, więc postanowiłam napisać kilka wskazówek/porad, które pozwolą wytrzymać nam te temperatury, a jednocześnie pozwolą na robienie rzeczy, na które mamy ochotę ; ) Najgorsze chyba jest odczuwanie wysokiej temperatury w dużym mieście, nad morzem, dlatego tym bardziej myślę, że wskazówki  te mogą być przydatne.

WSKAZÓWKI

1) Pić duuuużo naprawdę dużo napojów! Po pierwsze, dlatego że z czasie wysokich temperatur nawet siedząc w domu, w autobusie czy gdziekolwiek nasz organizm traci bardzo dużo wody podczas pocenia się. I chodzi przede wszystkim o to, żeby pić co chwila, a nie wtedy kiedy jesteśmy już spragnieni! Kiedy ćwiczymy w takich temperaturach lub po prostu się ruszamy dłuższy czas np. jeżdżąc na rowerze lub po prostu spacerując, tym bardziej powinniśmy uzupełniać płyny! I wtedy pić nawet 5 razy więcej niż osoba siedząca. Każdy jest inaczej zbudowany i ma inne potrzeby, dlatego każdy powinien pić tyle, żeby nie było za mało, bo wydaje mi się, że w takie upały o "za dużej ilości wody" nie można mówić ; )

2) TRZEBA JEŚĆ! Nawiązując do odpowiedniego nawodnienia naszego ciała, warto wspomnieć o tym, że im bardziej się pocimy, tracimy wodę z naszego ciała, tym również szybciej "spalamy" to co mamy w żołądku, czyli po prostu to co zjedliśmy, także automatycznie powinniśmy być bardziej głodni. A jednak tak nie jest! W tak gorące dni bardziej myślimy o tym, żeby wypić coś zimnego, raczej nie myślimy o dobrym obiedzie z ciepłą zupą i drugim sycącym daniem. Bo właśnie pijąc "przepijamy" głód, czyli prościej mówiąc napełniamy żołądek płynem i to sprawia, że czujemy się pełni i nie skłonni do jedzenia, a to jest BŁĄD! Kiedy dużo chodzimy w tak upalne dni i spalamy tyle kalorii, nie można zapominać o jedzeniu! Przede wszystkim dlatego, że właśnie jest GORĄCO, więcej się ruszamy, szybciej spalamy kalorie, szybciej mamy pusty żołądek, a najbardziej trzeba pamiętać o tym, że naszą życiową pompą jest SERCE, które potrzebuje składników odżywczych, które potrzebuje energii i jakiegoś zapasu, żeby mogło z niego czerpać tę energię, żeby mogło dalej prawidłowo funkcjonować! Więc pomyślmy nie tylko o tym, żeby pić wodę i wodę i wodę (od razu mówię, że bardzo korzystnie jest pić wodę, ale warto również pić inne napoje, które dadzą nam jakieś składniki odżywcze)! Jeżeli nie jesteśmy tak bardzo głodni, a jednak mamy pusty żołądek zjedzmy chociażby loda, wypijmy coś co ma kalorie, co ma w sobie ten niezdrowy cukier! To naprawdę nie zaszkodzi, a tylko doda nam chociaż trochę więcej energii i przede wszystkim wspomoże na chwilę nasze serducho ; ) Oczywiście nie mówię tutaj o zastąpieniu np. sokiem pomarańczowym obiadu lub śniadania, tylko odżywianiu np. podczas dłuższego spaceru kiedy nie mamy ochoty na nic do jedzenia ; )

3) NOSIĆ NAKRYCIE GŁOWY! Ten punkt jest chyba oczywisty i nie trzeba tłumaczyć. Ale w skrócie odpowiem na pytanie "dlaczego?". Dlaczego nosić nakrycie głowy podczas temperatury ponad 35 stopni? A to dlatego, żeby podczas spokojnego spacerku nawet trwającego pół godziny nie dostać udaru słonecznego. Proste. W godzinach szczytu słońca, czyli od około godziny 11 do 16 słońce góruje i naprawdę daje popalić! W tych godzinach najlepiej albo zrezygnować z leżenia plackiem na słońcu, albo wyjść np. na spacer, ale z nakryciem głowy, albo po prostu zostać w domu jak ktoś nie może znieść tak dużych upałów. Więc wychodząc na tak duże słońce bez jakiejkolwiek czapki lub chustki na głowie bardzo szybko jesteśmy narażeni na udar słoneczny! Wystarczy godzinny spacer lub siedzenie na pełni słońcu bez jakiegokolwiek nawadniania się i udar gwarantowany. To dosyć proste. Tracimy wodę z organizmu, nasze ciało się nagrzewa coraz bardziej, gdzie prawidłowa temperatura człowieka wynosi około 36,6 stopnia, nasze ciało coraz bardziej się nagrzewa nawet do 38/39 stopni! Razem z utratą wody tracimy elektrolity, które są nam również potrzebne do termoregulacji, powoli taka osoba robi się coraz bardziej czerwona na twarzy, tętno wzrasta, ciśnienie czasami wzrasta, a czasami maleje, powoli słabnie, a jeżeli osoba jest w większym stanie przegrzania, skórę ma bladą. Najbardziej przegrzewa się nam głowa, bo jest najwyżej, zazwyczaj są na niej włosy, które jeszcze bardziej sprzyjają nagrzewaniu się i jest bardzo wrażliwa na temperatury. Jeżeli ochronimy głowę, ryzyko przegrzania jest znacznie mniejsze, dlatego pamiętajmy o tym!

4) UBIERAĆ SIĘ LEKKO! Nie wiem jak Wy, ale jak ja jestem np. ubrana w krótkie spodenki i bluzkę na ramiączkach i jest mi strasznie gorąco i patrzę na osobę, która ma na sobie długie spodnie i kurtkę to zastanawiam się czy taka osoba straciła kompletnie odczuwanie temperatury. Nie wolno tak się ubierać w tak upalne dni! Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, również z tego samego powodu co w punkcie powyżej. Dlatego trzeba ubierać się luźno, na pewno nie w ubrania obcisłe i w ciemnych kolorach!

5) OCHŁADZAĆ SIĘ! I to kilka razy dziennie! Tyle razy ile potrzebujemy! Iść na basen, wziąć chłodną kąpiel, pojechać nad jezioro, wziąć chłody prysznic!

6) Nie przesadzać ze sportem! A najlepiej unikać większych wysiłków w godzinach od 11 do 16, kiedy właśnie jest najbardziej parno. Wieczorami jest o wiele chłodniej niż rano, dlatego lepiej wieczorem pójść pobiegać, nawet o 22, kiedy jest o wiele chłodniej i pobiegać dłużej niż biegać w upale, podczas którego przebiegniemy kilkanaście metrów i padniemy na ulicy.

Myślę, że te wskazówki, całkiem jasne i oczywiste, ale jednak czasami zapominane przez nas mogą być dla Was przydatne ; )

A może macie jeszcze jakieś inne zalecenia jak wytrzymać upały? ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz