czwartek, 20 listopada 2014

Motywacja, czyli jak się zmotywować?

Hey! Dzisiaj kolejny post, żeby poprawić swoją systematyczność i żeby wróciła przynajmniej połowa osób czytających moje przydłuugie notatki ; )

Dzisiaj o MOTYWACJI!

Dlaczego akurat ten temat? Po nauce, poszłam do kuchni i szukałam czegoś do zjedzenia, nic specjalnego nie znalazłam, dlatego chciałam sama coś upiec i wypadło na BABECZKI i w dodatku korzenne, albo najlepiej korzenne z jabłkiem. Takich jeszcze nie robiłam, a wzięła mnie akurat na nie wielka ochota! Mając raczej mało składników, zauważyłam, że raczej z tyloma składnikami nie zaszaleję. Spojrzałam na siebie i pomyślałam, że to znak, żeby zacząć coś ze sobą zrobić. Co jakiś czas mam taki zamiar ćwiczyć regularnie, systematycznie w domu, ale mi to nie wychodzi... Przez kilka tygodni naprawdę mam wielką motywację i chęć do ćwiczeń, później jest coraz gorzej, jak pomyślę po szkole o jakichkolwiek ćwiczeniach od razu wkręcam sobie jakieś wymówki, a to coś, a to coś innego i tak za każdym razem. Inaczej jest z chodzeniem na siłownie, bo wtedy można gdzieś wyjść, są urządzenia na każdą partię ciała, nie trzeba za bardzo się główkować nad ćwiczeniami, ale niestety na razie nie mam karnetu i muszę spiąć tyłek i zacząć coś ze sobą robić od początku!

Nie zależy mi na chudnięciu, ponieważ to byłby raczej dramat patrząc na moje ręce i ramiona, ale na "wybudowaniu" całego ciała.
Kilka dni temu przeglądałam zdjęcia z zeszłego roku z ferii zimowych, dopiero teraz widzę jak w okresie zimowym przytyłam na twarzy! Byłam w szoku, że nie zauważyłam tego na wyjeździe i to również zmotywowało mnie do tego, żeby przez zimę zacząć coś robić, zacząć ćwiczyć, a nie tylko siedzieć, piec smakołyki, a później się nimi zajadać, bo zauważyłam tego efekty! Oczywiście na pewno będą też takie wieczory, ale dodam do nich trochę pracy, trochę ćwiczeń i będzie lepiej! ; )

Chcę zacząć ćwiczyć systematycznie (a z tym mam największy problem w treningach) i odżywiać się zdrowiej, zdystansować do fast foodów, nie zrezygnować, ale korzystać z nich raz na jakiś czas. Czytając niektóre blogi treningowe, douczam się pewnych bardzo ważnych rzeczy np. robienie zdjęć co kilka tygodni po treningach (więcej satysfakcji i motywacji), ułożenie sobie planu ćwiczeń (systematyczność) itp.

Trochę się rozpisałam, ale dlatego, że naprawdę chcę coś zacząć robić ze sobą i dbać o siebie bardziej niż do tej pory ; )
Zacznę jak najszybciej, najpierw muszę przygotować plan ćwiczeń i do dzieła! ; )

Jeżeli macie jakieś porady motywacyjne, rady jak ćwiczyć systematycznie, jak ćwiczyć by nie przestać piszcie w komentarzach! ; )



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz