Już od jakiegoś czasu chciałam tej maseczki wypróbować, ale nigdy nie mogłam się zebrać, albo nie miałam drożdży, albo miodu, albo moje lenistwo zwyciężyło. A dzisiaj wszystko miałam co potrzebne, a lenistwo nie wygrało ze mną! Jeżeli chodzi o działanie to maseczka ta ma działać na porost włosów, ma je odżywić i wygładzić. Drożdże ze względu na swoje właściwości mają wiele pozytywnych działań na nasz organizm; wzmacniają paznokcie, odżywiają włosy, stymulują ich porost, odżywiają nas witaminami i wiele wiele innych! ; ) Oczywiście drożdże stosowane na zewnątrz np. na włosy, odżywiają tylko włosy i pobudzają cebulki włosów do szybszego porostu włosów.
Więc od dzisiaj zaczynam stosować maseczkę z drożdżami, a efekty tej maseczki zobaczycie po miesiącu jej stosowania ; ) Będę ją stosowała 2 razy tygodniu.
Przepis na drożdżową maseczkę (średniej długości włosy);
-150/200 ml jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka miodu naturalnego (opcjonalnie, jeżeli chcemy bardziej nawilżyć włosy)
-1/3 kostki świeżych drożdży (ja użyłam Babuni)
Jogurt przelać do miseczki, dodać łyżeczkę miodu i skruszyć drożdże. Wszystko razem dokładnie wymieszać, aż powstanie jednolita masa. Drożdże szybko się rozpuszczają ; )
Taką maseczkę nakładamy na suche włosy, dokładnie rozprowadzamy po całej długości włosów, oczywiście OBOWIĄZKOWO nakładamy na skalp! Po to przecież jest ta maseczka, żeby pobudzić cebulki do szybszego porostu włosów (UWAGA! po jednym nałożeniu drożdżowej maseczki nie zauważymy zmian w poroście włosów, trzeba ją stosować regularnie!). Po nałożeniu maseczki na skórę głowy, wmasujemy ją, żeby pobudzić krążenie, a jednocześnie pomóc jej pobudzić cebulki ; ) Po masażu robimy małego koka, zawijamy włosy w folię lub nakładamy czepek foliowy i na to jeszcze ręcznik. Możemy chwilę podgrzać turban suszarką, ciepłym nawiewem, żeby wszystkie składniki drożdży szybciej wchłonęły się w głąb włosa. I z takim turbanem chodzimy około 30-60 minut, oczywiście im dłużej tym lepiej ; ) Po upływie czasu zdejmujemy ręcznik i folię, spłukujemy dokładnie maseczkę i myjemy włosy szamponem i jeżeli ktoś używa nakładamy odżywkę. I gotowe! ; ) Taką maseczkę możecie nakładać 1/2/3 razy w tygodniu.
UWAGA! Podczas noszenia maseczki, maseczka może się czasami "wylewać" spod ręcznika, dlatego wystarczy ją przetrzeć ; )
UWAGA nr 2! Pierwsza maseczka powinna być testowa! Nie wiemy jak zareaguje na nią nasza skóra. Dlatego jeżeli poczujecie jakiekolwiek swędzenie, pieczenie, jak najszybciej spłuczcie ją chłodną wodą!
UWAGA nr 2! Pierwsza maseczka powinna być testowa! Nie wiemy jak zareaguje na nią nasza skóra. Dlatego jeżeli poczujecie jakiekolwiek swędzenie, pieczenie, jak najszybciej spłuczcie ją chłodną wodą!
A może Wy stosowaliście już tę maseczkę? Jakie Wam dała korzyści i efekty? ; )
Czekam na Wasze odpowiedzi! ; )
Hm.. co do treści. Ja jestem zdania, że powinno się je trzymać max 40min, po tym czasie u mnie skóra głowy zaczynała reagować i piec.
OdpowiedzUsuńPo pierwszym użyciu powinno być widać efekty (nie w przyroście włosów, ale w ich jakości) ;)
U każdego skóra głowy inaczej reaguje, ja trzymałam ponad godzinę i nic mnie nie piekło ; ) Dlatego pierwsza maseczka powinna być bardziej traktowana jako testowa. Powoli włosy mi wysychają i naprawdę czuję różnicę ; )
Usuń