piątek, 3 stycznia 2014

Mały Haul Rossmann

Ze względu na różne przeceny w sklepach dzisiaj poszłam do Rossmanna zobaczyć czy rzeczywiście są jakieś super wyprzedaże, ale także żeby zakupić mgiełkę do włosów.

1) Pierwszy produkt, który po dłuższym zastanowieniu się wybrałam był spray do włosów z Isany do włosów z termoochroną;



Patrzyłam na kilka innych sprayów do włosów z różnych firm, ale wybrałam ten ze względu na cenę 5,99zł (zniżka z około 9,99zł) jak i na firmę. Isana jest to firma Rossmanna, z której korzystam dość często; krem do rąk z Aloesem, zmywacze do paznokci, oliwkowy balsam do ciała, żel pod prysznic (do których jeszcze wrócę w innym poście). Do tej pory nigdy nie zawiodłam się na tej firmie, dlatego zaprzeczam temu, że im droższe tym lepsze, właśnie na przykładzie kosmetyków z Isany.
Jeżeli chodzi o mój wybór sprayu, szukałam jakiegoś płynu, który w jakiś sposób, nawet minimalny ochroni moje włosy przed wysuszeniem włosów podczas suszenia i prostowania ich. Co do blasku włosów po zastosowaniu mgiełki trochę wątpię, żeby był tego efekt, ale raczej nie oczekuję takich rezultatów. Ale o tym jak naprawdę sprawdza się spray napiszę po wypróbowaniu go.

2)Drugi produkt, który postanowiłam kupić to krem do twarzy z Nivea Control Shine Matujący Krem-Żel;




Krem kupiłam ze względu na to, że mojego już jest końcówka. Kupiłam go za 13,99zł bez żadnej zniżki. Tubka ma 75ml kremu także starczy na kilka miesięcy. Kupiłam ten krem ze względu na firmę, z której już korzystałam, zazwyczaj były to kremy. Krem, który mi się kończy również Nivea, natomiast w tubce ma 45ml kremu i ma inne właściwości niż ten, ale o tym też w innym poście ; D
Krem ma fajną konsystencję, ładnie pachnie jak i mam nadzieję jest matujący, ale nie wysusza skóry.

3) Trzecią rzecz, którą dzisiaj kupiłam to puder firmy Wibo;




Puder był w przecenie, kupiłam go za 9,69zł, ale nie pamiętam ile wcześniej kosztował, coś około 12zł. Puder jest większy, w środku pod pudrem znajduje się gąbka oraz lusterko. Było kilka odcieni, dlatego też mogłam wybrać swój odcień, który najbardziej mi odpowiadał. Puder jest z jedwabiem oraz witaminę E, co też jest plusem dla niego, ze względu na ochronę przed promieniowaniem UV.

4) Czwartym produktem, który dzisiaj kupiłam to lakier do paznokci również firmy Wibo;


Lakier kupiłam za 5,99zł, bez przeceny. Kupiłam go ze względu na kolor, nie jest ani czerwony, ani bordowy, ani różowy, może różnić się trochę na zdjęciu. Jest to kolor bardziej jasny bordowy i lekko ciemno różowy ; ) Dzisiaj nałożyłam go na paznokcie i jest naprawdę dobry, dobrze kryje, nie jest matowy, ani super się nie błyszczy, jest taki jaki powinien być lakier moim zdaniem ; )

I z dzisiejszych zakupów to by było na tyle, postaram się zamieścić niedługo post na temat kosmetyków, których używam do pielęgnacji moich włosów, które polecam, a nad tymi które zastanowiłabym się czy zainwestować w nie ponownie. Jak i również kolejny post, w którym napiszę jak sprawdzają się te produkty, o których dzisiaj napisałam w tym wpisie ; )

Pytania;
1) Używałyście kiedykolwiek kosmetyków z Isany? Jak ocenianie tę firmę? Które najbardziej produkty przypadły Wam z niej do gustu?
2) Używałyście kiedykolwiek produktów, o których dzisiaj wspomniałam w poście? Jak tak to których i czy wróciłyście do nich?

Puszczykowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz